powrót do listy

Na spłatę długów Pati.

135,00 zł

Cel: 500,00 zł

27%
Zbiórka została zakończona
Pamiętacie Pati, 12 tygodniową ON-kę wychudzoną do granic możliwości, zapchloną, zakleszczoną, zarobaczoną, wystraszoną z powiększonymi, szyjnymi węzłami chłonnymi? Zgłoszenie o niej dostaliśmy 15.07 z osiedla domków jednorodzinnych. Leżała od jakiegoś czasu pod płotem jednego z domów i płakała. Nie protestowała gdy ją zabieraliśmy, była bardzo osłabiona. Jeszcze tego samego dnia pojechaliśmy z nią do lekarza. Miała okropną biegunkę, temperaturę, sierść w okropnym stanie, anemię i fatalne wyniki badań krwi.

Zdecydowaliśmy się jechać z małą do Łodzi do, szpitala na ul. Kalinowej gdzie mała mogła pozostać pod 24h opieką lekarzy specjalistów. Musiała zostać odizolowana bo istniała obawa jakiejś choroby wirusowej.
Na szczęście dla niej i dla nas to tylko jakiś stan zapalny przewodu pokarmowego, robale które ją męczyły i niedożywienie. Dziś Pati vel Malaga od wczoraj, zupełnie zdrowa jest już w nowym domku. Bardzo się z tego powodu cieszymy ale mamy też powody do zmartwień bo po malutkiej Maladze zostało sporo długów.
U dr Szulca w Zgierzu zapłaciliśmy 175 zł a w Łodzi na Kalinowej 845 zł. Razem 1020 zł nie licząc kosztów paliwa.
Te faktury opłaciliśmy z konta staruszka Tobika, bo mamy taką zasadę że każdy z naszych podopiecznych ma swoje pieniążki.

Prosimy Was o pomoc w spłaceniu tego długu, dziadzio Tobik bardzo potrzebuje tych pieniążków bo już niebawem koniec miesiąca, trzeba będzie zapłacić za hotel, zaraz kolejną wizytę u lekarza weterynarii i za kolejny worek Royal Canin.

Chcemy też małej Maladze, tak jak każdemu innemu pieskowi który od nas idzie do adopcji, kupić jakiś drobiazg, zabawkę albo jakieś dobre jedzonko.

Nie było czasu na zbiórki gdy mała była jeszcze pod naszą opieką dlatego robimy ją z opóźnieniem. Mam nadzieję że nas z tym długiem nie zostawicie.
Dziękujemy!

Fundacja Dom dla Kundelka

Organizator zbiórki

zadaj pytanie

Wpłaty - 7

Komentarze