powrót do listy

Kończy się psi świat gdy umiera jego Pan.

605,00 zł

Cel: 1 000,00 zł

60%
Zbiórka została zakończona
Kończy się psi świat gdy umiera jego Pan.

Łódź, mały domek, podwórko, pan i jego pies. Żyją razem i dzięki temu nie są samotni. Nagle jednak, któregoś dnia, pan nie wstaje z łóżka, nie daje jeść, nie wypuszcza na podwórko… odchodzi.

Często myślę o tym co stanie się z moimi zwierzakami gdy przyjdzie czas mi odejść. Dziś jestem jeszcze w sile wieku, choć los potrafi płatać figle, teraz jestem, jutro mnie nie będzie. Moja rodzina obiecała że gdyby nagle stało się coś złego, to zaopiekują się moimi czworonogami i one nigdy nie trafią na ulice czy do schroniska. Ufam im i wierzę że tak będzie jednak nie każdy ma rodzinę a jeśli nawet ma, to nie wszyscy chcą się “kłopotliwym spadkiem” opiekować. Dom, mieszkanie, resztę majątku biorą, dzielą, psa czy kota już nie chcą. Takie “sieroty” zazwyczaj lądują w schronach zagubione, wystraszone, nie mające pojęcia co się dzieje. Tęskną do swoich właścicieli i najczęściej w tej tęsknocie umierają wciśnięte w schroniskową budę.

Kilka dni temu odszedł Pan Aresa i jak się możecie domyślać nie ma chętnych by się nim zaopiekować. Ktoś ze znajomych dzwoni do nas i prosi o pomoc.

Ares to piękny pies w wieku ok 4 lat. Jest ufny, bardzo grzeczny i od kilku dni na posesji żyje sam. Mamy obecnie pod opieką niezłe stado, ok 40 psiaków, 4 koty, 6 koni i to już jest bardzo dużo, ale nie potrafimy odmówić pomocy temu pięknemu psu.

Ponieważ wszystkie miejsca w Azylu zajęte, pozostaje hotel, koszty 300 zł mies. Będzie trzeba też Aresa przywieźć, zapłacić za transport, odrobaczyć, zaszczepić, zaczipować, wykastrować. I tutaj prośba do Was o wsparcie.

Ta psina nie wie co się dzieje, całymi dniami siedzi sam na zamkniętym podwórku, jeżeli go nie zabierzemy trafi do schroniska.

Od Was zależy czy go uratujemy czy nie. Nas na kolejnego psa w hoteliku nie stać, ledwo wiążemy koniec z końcem, dlatego w imieniu tego psiaka i w imieniu jego ś. p. Pana prosimy o pomoc!

Jeżeli uzbieramy na minimum dwa miesiące hotelu to go zabieramy, takie mamy ustalenia z rodziną, dobrze że choć tyle chcą dla niego zrobić.

Dziękujemy za każdy, nawet najmniejszy gest wsparcia dla Aresa.

Fundacja Dom dla Kundelka

Organizator zbiórki

zadaj pytanie

Wpłaty - 16

Komentarze

09 września 2017 o 01:01

Anonim

Takie samo nieszczcie spotkalo niewielkiego pieska Szarika na lancuchu i 5 wysterylizowanych i zaczipowanych domowych kotow we wsi Idzikowice kolo Opoczna,gdz umarl ich wlasciciel. Bardzo pilnie Zwierzeta potrzebuja domu. Kontakt do pani z sasiedniej wsi,ktora karmi zwierzeta tel.608017386

Odpowiedz