powrót do listy

Nie pozwolę jej więcej cierpieć

720,00 zł

Cel: 1 500,00 zł

48%
Wpłać teraz
Nie potrafię ładnie opisywać i dopisywać chwytających za serce historii i pewnie dlatego nikt nie chce nam pomóc. Ale pisząc to naprawdę płacze bo wiem, że w przyszłym tygodniu gdy skończą się nam leki, skaże na cierpienie moją czworonożna miłość.
Nikt nawet nie chce nam pożyczyć, bo przez drogie leczenie mam wszędzie i u wszystkich długi. Jestem skazana na Waszą łaskę, bo każda podarowana złotówka może podarować uratowanej z schroniska Emi długie życie.

Jakiś czas temu adoptowałam suczkę Odebrałam ja wychudzoną z żebrami widocznymi gołym okiem.. Po pewnym czasie poszłam do weterynarza bo zaniepokoił mnie zapach z pyszczka ale nie spodziewałam się czegoś tak poważnego. Okazało się że zęby są w okropnym stanie i wszystkie do usunięcia..zaniedbanie tamtych ludzi.. podłamało mnie to , jestem teraz na L4 nie mam oszczędności ani zdolności kredytowej. A sama mam problemy zdrowotne i muszę zapłacić lekarzom. Emi ma 13 lat ze względu na taki wiek muszę zrobić rozszerzone badania co pochłania jeszcze więcej pieniędzy. Sama po prostu nie dam rady a weterynarz nie może mi rozłożyć na raty płatności. Każda pomoc się liczy, mam nadzieję że czytając to dołożysz swoją złotówkę. Będę naprawdę wdzięczna.




Oliwia Dawidowska

Organizator zbiórki

zadaj pytanie

Wpłaty - 28

Komentarze