powrót do listy

Na opłatę rachunków za weta

5,00 zł

Cel: 1 500,00 zł

0%
Wpłać teraz
Cztery suczki, nie opłacone rachunki, konieczne kastracje, operacja ratująca życie i łzy, nadzieja, ulga. Potrzebne tylko i aż 1300 zł na spłatę weterynaryjnych zobowiązań. Z chłopcami poszło łatwiej. Wszystko za gotówkę. Opłacone na czysto. O kastracje suczek poprosiłam weta po znalezieniu sponsora. Niestety się nie udało. Po zabiegu usłyszałam, że przecież sobie poradzę. Nie poradziłam. Sponsor zakpił, wycofał się. Dziewczynki się wytrzewiły. Konieczne były ponowne zabiegi. O pierwszej w nocy biegłam kilka kilometrów, do weta, bo Saszce zaczęły wychodzić na wierzch jelita. Za kilka dni zaczął otwierać się brzuch kolejnej. Bliźniaczki odrzucały szwy jako, ciało obce. Po zabiegu Saszka przez tydzień zwijała się, schowana w legowisku. Była na lekach i środkach przeciwbólowych... Przeżyła. Pozostały tylko długi, a czas nieubłaganie leci... Nie proszę o buty, czy kurtkę. Tylko o pomoc w otwarciu nowej karty, pomoc w spłacie zobowiązań za uratowanie im życia.

Emilia Szumiło

Organizator zbiórki

zadaj pytanie

Wpłaty - 1

Komentarze