powrót do listy

Kotek z ostrą niewydolnością nerek walczy o życi

518,00 zł

Cel: 1 000,00 zł

51%
Wpłać teraz
Żył przez 11 lat na poznańskim podwórku i było mu dobrze – miał swoich opiekunów i karmicieli, którzy codziennie przynosili mu coś do miseczki. W zeszłym roku został wykastrowany, jednak lepiej późno niż wcale. Niestety, jak to często bywa w przypadku kotów wolnożyjących, kocurek pochorował się. Wyszła anemia oraz chore nerki, które w przypadku kota są wyrokiem. Do tego przyplątało się jakieś zapalenie… Leczenie przynosi widoczne skutki, dlatego nie zdecydowałam się na jego eutanazję!Kocurek przeszedł zbyt wiele, był zupełnie dziku, ale z czasem przekonał się, że człowiek nie chce zrobić mu krzywdy, a jedynie pomóc.

Zbieram środki potrzebne na jego leczenie i utrzymanie.

Załączam kilka z paragonów - to są koszta leków dla kocurka, które wciąż rosną.
Wg weterynarza zostało jej jakieś 2-3 lata życia, ale we własnym domu, nie na podwórku kamienicy… Czy nie warto otoczyć kota miłością i opieką choćby na ostatnie lata życia?

Szukam dla niego miejsca w jakiejś fundacji, domu tymczasowego bądź domu stałego – człowieka, który DA MU SZANSĘ NA ŻYCIE. Człowieka, który zareaguje w razie choroby... W takim przypadku zorganizuję zbiórkę i pomogę w leczeniu. BŁAGAM o pomoc w jego leczeniu, pokryciu częstych wizyt u weterynarza, leków. Proszę o pomoc i rady jak leczyć kota z chorymi nerkami, jak go karmić by mu nie zaszkodzić.
Kocurka przygarnęłam na razie do domu, ale błagam o pomoc, ponieważ nie mam na tyle środków by go ratować.
Kocurek niestety załatwia się pod siebie więc przygrane również podkłady higieniczne dla niego, karmę dla kotów chorych na nerki. Błagam o jakąkolwiek pomoc i nadzieję dla tego kociego staruszka.

Sandra Kowalczyk

Organizator zbiórki

zadaj pytanie

Wpłaty - 23

Komentarze