powrót do listy

Chce wygrać z nowotworem

1 671,00 zł

Cel: 3 000,00 zł

55%
Zbiórka została zakończona
Walkczymy z rakiem

Mieliście kiedyś tak, że nagle, w jednym momencie, ziemia osunęła się wam spod nóg? Że nie mogliście wziąć wdechu, a całe wasze ciało i umysł jakby zaczęły zapadać się w ciemną otchłań? To ten moment, w którym weterynarz, patrząc mi prosto w oczy, wypowiedział jedno słowo, które zmieniło wszystko: Czerniak. I ruszyła machina. Badania, badania i jeszcze raz badania. Diagnoza jest jednoznaczna, lekarze nie mają wątpliwości.
Wyniki badań były dla mnie druzgoczące.
Ile walczymy? Prawie 5 miesięcy. I dawałyśmy sobie dzielnie radę. Ale dopadł Nas kryzys. 3 miesiące temu skończyła się moja umowa w pracy, nie przedłużyli mi jej z powodu covida.
Na leczenie mojej czworonożne przyjaciółki wydałam już wszystkie oszczędności a każda wizyta to koszt kilkuset złotych. Obecnie jedynym ratunkiem jest wykonanie badania endoskopowego układu pokarmowego i pobranie wycinków do badania histopatologicznego. Koszt samego badania to 1100 zł. Do tego dochodzą leki, suplementy, kroplówki, wizyty u weterynarza. I nadszedł moment, w którym MUSZĘ prosić o pomoc. Nie jest mi łatwo, ale zwyczajnie MUSZĘ bo w obecnej chwili nie stać mnie nawet na jedną wizytę u weterynarza. Misia ma szansę jeszcze cieszyć się życiem! Jest szansa, że jeszcze spędzimy sobotę na wsi, na łąkach leniuchując i ciesząc się towarzystwem całej rodziny. Jest szansa, że jeszcze spędzimy sobotę właśnie tak, a nie na wielogodzinnych badaniach u wetertnarza... Sprzedam wszystko, co moge, żeby uzbierać choć trochę pieniędzy. Ale bez pomocy osób nie dam rady. Dlatego proszę o wsparcie - nawet najmniejsze, symboliczne.
Codziennie widzę jak moja misia walczy i boję się chwili w której powiem jej, że przegraliśmy, bo nie mam jak opłacić jej leczenia.


Magda Kołodziejska

Organizator zbiórki

zadaj pytanie

Wpłaty - 64

Komentarze

23 stycznia 2021 o 19:09

Ewa

Udostępniam,kciuki za wyzdrowienie!Znam od lat wet w Gliwicach, wybrała Pani najdroższą lecznicę,leczyli moje zwierzaki...Proszę zmienić na lecznicę Ku Dołom dr Spólnicki,Hałun lub na Rybnickiej drSłowik i drMiera.Wiem co piszę,wszyscy diagnozowali rok temu mojego kota.Rak błyskawicznie go zabrał.

Odpowiedz

23 stycznia 2021 o 18:59

Ewa

Udostępniam,kciuki za wyzdrowienie!Znam od lat wet w Gliwicach, wybrała Pani najdroższą lecznicę,leczyli moje zwierzaki...Proszę zmienić na lecznicę Ku Dołom dr Spólnicki,Hałun lub na Rybnickiej drSłowik i drMiera.Wiem co piszę,wszyscy diagnozowali rok temu mojego kota.Rak błyskawicznie go zabrał.

Odpowiedz