powrót do listy

Porzucony pies czeka 5 dni na mrozie aż rodzina wróci po niego

Opuszczony pies siedział i obserwował. Szukał swoich właścicieli i nie pozwolił, by ktokolwiek się do niej zbliżył. Mieszkańcy Mechanicsburg w Pensylwanii martwili się o jej bezpieczeństwo, ponieważ pies najwyraźniej potrzebował pomocy i został pozostawiony w parku na mrozie. Dobrzy ludzie skontaktowali się z doświadczoną ratowniczką Janine Guido, założycielką Speranza Animal Rescue, która pojechała ratować tego psa.

 

„Czy zastanawiałeś się kiedyś, co robi pies porzucony przez swoich właścicieli?” Guido napisał na stronie Speranza Animal Rescue na Facebooku. „Siedzi i czeka. Czeka, aż jego rodzina wróci.

„Ten pies czekał 5 dni. Przez ostatnie 3 dni, odkąd zostałem tam wezwany... - kontynuował Guido- jadła mi z ręki wczoraj i dzień wcześniej. Ale odsuwa się, kiedy próbowałem ją zapiąć na smycz.

Carla podchodziła po jedzenie, ale uciekała za każdym razem, gdy Guido próbował ją zapiąć na smycz.

 

„Wiele osób odwiedza ten teren. Próbują ją złapać: Niestety, dziś jest to pierwszy raz od prawie tygodnia, kiedy nie przyszła. Ona jest przerażona. Modlę się, żeby wciąż tam była. PROSZĘ, jeśli zobaczysz tego psa, nie goń, NIE karm jej. NIE podążaj za nią ani nie próbuj jej złapać. ”

 

Zniknęła na kilka dni, ale Guido otrzymał telefon, że Carla została znowu zauważona na czyimś ganku. Potem znowu się wystraszyła i pobiegła w stronę lasu. Wkrótce potem Guido otrzymał telefon, że Carla wróciła na taras.

 

Po wielu dniach i wielu próbach Carla wreszcie została złapana.

 

Guido zawiózł Carlę do weterynarza i stwierdził, że pies nie miał mikroczipa i miał niedowagę.

Była „pokryta pchłami” i utykała od drobnego odmrożenia na łapach i prawdopodobnie od zapalenia stawów. Ale nie będzie już narażona na zimno.

„Nigdy więcej snu pod zimnymi sosnami na śniegu - dziś wieczorem będziesz spać w ciepłym i przytulnym domu ze swoją rodziną zastępczą”, napisał Guido. „Już cię tak bardzo kocham, Carla”.

 

Przed udaniem się do domu zastępczego Carla dostała bardzo potrzebną kąpiel i „ładną kanapkę z pieczoną wołowiną w drodze do domu”. Carla wyraźnie wyczerpana ostatnimi dniami, spała kilka godzin.

 

Po kilku dniach odpoczynku Carla wspaniale się zaklimatyzowała i niedawno cieszyła się z weekendowego spaceru z przybranym rodzeństwem.

 

Kiedy będzie gotowa, Carla zostanie przygotowana do adopcji.

 

Komentarze

Najnowsze artykuły

Husky po raz pierwszy spotyka owczarka niemieckiego - urocza reakcja

Stado koni utknęło w zamarzniętym jeziorze. Ratownicy próbują je uratować

Najnowsze zbiórki

Ostatnie ogłoszenia

Malwa-piękna, delikatna sunia do pilnej adopcji!

Chaberek-młody, wystraszony pies!