powrót do listy

Niewidomy labrador uratowany po tygodniu spędzonym samotnie w lesie

Kiedy pies ucieka, w domu zawsze czeka zmartwiona rodzina. Czasami pies wraca sam, a czasem trzeba go długo samemu szukać.

Kiedy 12-letni labrador uciekł z domu, jego rodzina była bardzo zaniepokojona. Piesek był nie tylko stary, ale także niewidomy. Mieszkali w pobliżu lasu, gdzie prawdopodobnie uciekł. Rodzina zastanawiała się, jak przetrwa sam.

Rodzina długo go szukała wokół domu ale po labradorze nie było śladu.

„Dziesięciu naszych sąsiadów dołączyło do naszej rodziny podczas poszukiwań, które trwały do ​​późnych godzin nocnych” - powiedziała matka. „Potem przychodzili nam pomóc przez kilka kolejnych dni.”

Po pięciu dniach rodzina zaczęła tracić nadzieję.

 

Chociaż rodzina czuła się zdesperowana, nadal szukali swojego psa. Pięć dni stało się sześć, potem siedem, a potem osiem.

Obawiali się, że ich kochany czworonóg został ranny lub zabity przez drapieżnika.

Ale wtedy zupełnie przez przypadek jeden mężczyzna zobaczył coś w lesie. Sąsiad rodziny i strażak wyprowadzał swoje psy z przyjacielem, gdy zobaczyli coś przy potoku u podnóża stromego zbocza.

„ Na początku myślałem, że to worek na śmieci, więc bardzo się zdenerwowałem” - powiedział Dan. „Nikt nie chce, aby ludzie wyrzucali śmieci do lasu. Potem spojrzałem bliżej i zobaczyłem, że to labrador sąsiadów.

Pies nie poruszał się i mężczyzna podejrzewał najgorsze. Gdy się zbliżyli, podniósł głowę, a przyjaciel Dana zawołał: „Żyje!”.

 

Gdy tylko Dan to usłyszał, rzucił się nad rzekę, by go uratować.

„Wspiąłem się szybko, wskoczyłem do strumienia i podbiegłem do niej” - powiedział Dan. „Owinąłem ją ramionami, pocałowałem i zacząłem ją głaskać. I udało jej się podnieść głowę i poruszyć ogonem.

Z mężczyznami były także dwa psy Dana- Barnaba i Köelsch, które labrador dobrze znał, i które pomogły mu podnieść się na duchu.

„Myślę, że była szczęśliwsza, widząc Barnabę i Köelscha niż mnie” - mówi Dan.

Próbowała wstać i iść, ale po ośmiu dniach bez jedzenia nie miała dużo energii, więc Dan zaniósł ją do domu.

 

 

W drodze powrotnej skontaktowali się również z rodziną labradora, która była zachwycona wiadomościami.

Podczas ich spotkania było wiele łez radości.

 

Rodzina obiecała nagrodę w wysokości 1000 USD każdemu, kto znajdzie ich psa, ale Dan odmówił przyjęcia pieniędzy. Zamiast tego poprosił o przekazanie pieniędzy organizacji ratującej zwierzęta.

Dowiedz się więcej w poniższym video o tym szczęśliwym spotkaniu i niesamowitym labradorze, który nigdy się nie poddał.

 

 

Zwierzęta mogą nas wiele nauczyć, a w tym przypadku tego niewidomego labradora, uczą, że pomimo małych szans, są zdeterminowane by przeżyć.

Udostępnij, aby więcej osób mogło przeczytać historię tego labradora.

 

Chcesz więcej historii? Polub naszą stronę

Komentarze

Najnowsze artykuły

Pies czekał w schronisku 8 lat, w końcu znalazł dom w Boże Narodzenie

Kara więzienia za porzucenie psa lub kota- nowe przepisy w Polsce

Najnowsze zbiórki

Ostatnie ogłoszenia

Sara-malutka, drobna sunia szuka domu!

Borówka-malutka, 2-letnia sunia szuka domu!