powrót do listy

Wrócił z adopcji bo nie szczeka

W tym tygodniu wrócił do nas Stiw. Po trzech miesiącach od adopcji. Powód: pies nie szczeka. Pan się zdenerwował, że przeoczył wypadek który miał miejsce obok jego domu, twierdząc, że pies powinien zaszczekać. Chyba to nie o to chodzi, kiedy bierze się psa ze schroniska znając jego historię. Stiw pewnie miał w nosie szczekanie.On chciał po prostu mieć kawałek dachu nad głową, którego wcześniej nie miał. Błąkał się wcześniej około roku lub dwóch bezpańsko. Dożywiany w sklepach mięsnych i przez turystów, nie znalazł domu.Pomieszkiwał w pustostanie, gdzie również znaleźliśmy szczenięta z bezdomną mamą. Do przytuliska trafił zimą tego roku, kiedy zziębnięty leżał na skrzyżowaniu. Stiw jest kochanym psiakiem, lubi a wręcz kocha ludzi. Za głaskanie odwdzięcza się wiernością i lojalnością. Toleruje inne psiaki, a w stosunku co do dzieci jest bardzo łagodny. Stiw naprawdę potrafi dać dużo miłości. Wierzymy w moc internetu i siłę, która sprawi, że ktoś pokocha tą przylepę.

Stowarzyszenie Wioskowo Mi