powrót do listy

Ptyś rozpaczliwie próbuje się wydostać

PTYŚ - mówi się, ze każdy pies w schronisku miał kiedyś swojego pana. I jeśli nawet widzimy, że część psów dorastała z dala od ludzi, bo jest zdziczała i nieufna, to jednak znakomita większość miała swoje domy. Lepsze, gorsze, ale miała. Dom miał też Ptyś - to akurat wiemy na pewno. Ma na szyi obrożę foresto, która nie należy do tanich gadżetów. Ktoś dla niego kupił, ktoś mu założył, w trosce o kleszcze - a potem Ptysiowe losy potoczyły się tak, że ta obróżka jest jedyną pamiątką z domu. Nie jest w schronisku długo i nie przyzwyczaił się do krat - rozpaczliwie i z wielką determinacją usiłuje się stąd wydostać. Jego żal i nawoływanie do pomocy zapadają w serce, bo Ptyś nie wie, że stąd nie ma ucieczki, choćby nie wiadomo jak się tęskniło.
Jest niedużym, młodym pieskiem, bardzo przyjaznym, trochę jak wyrośnięty jamnik.
Ptyś ma ok. 2-3 lat. W schronisku przebywa od sierpnia 2019r.
KOJEC: VI - 39
NR: 12111

Pies przebywa w Radysach.
Kontakt: psyzradys@gmail.com (e-mail DO WOLONTARIUSZY),
TEL. DO SCHRONISKA (w godz. 10-16): 506-992-313.
Przed przyjazdem do schroniska prosimy zadzwonić i upewnić się, czy konkretny pies nadal tam przebywa (podając imię, kojec i numer)
Kontakt w sprawie transportu: tel. 698-616-250 (Patrycja)