Nie ma szczęścia ta psina.
Najpierw potrącił ją samochód, potem trafiła do kojca w przechowalni, a teraz przyplątała się babeszjoza.
Rasta miała 40 stopni gorączki i krew w moczu.
Trafiła do weterynarza. Dostała dwie kroplówki i jej stan się poprawił.
Niestety to jeszcze nie koniec jej przygód.
Najgorsza dopiero na nią czeka: wywózka do Radys.
Czy to nie za dużo jak na jednego psa ?
Rasta błaga o pomoc.
Szuka domu, który mógłby ją ocalić.
Ma ok. 4 lat.
Jest radosną i kochaną sunią.
Uwielbia ludzi dużych i małych.
Na spacerach co chwila upewnia się, że człowiek jest po tej drugiej stronie smyczy.
Nie przepada za towarzystwem innych psów. Lepiej, żeby była jedynaczką.
Mińsk Mazowiecki, tel. 504 247 413

Psy
Koty
Konie
Gryzonie
Pozostałe



