powrót do listy

Zabija mnie choroba

470,00 zł

Cel: 3 000,00 zł

15%
Wpłać teraz
Witam wszystkich kociarzy !

Nie wiem od czego zacząć, to pierwsza zbiórka w moim życiu. Przedstawiam Wam Fifi. Fifka jest bardzo chora, na straszną chorobę, która nie leczona prowadzi do śmierci. To FIP - zakaźne zapalenie otrzewnej, koci koronawirus. Leczenie polega na podawaniu leku GS sprowadzanego zza granicy, przez 84 dni. Lek musi być podawany codziennie i o tej samej porze. Problem polega na tym, że lek jest bardzo drogi, a dawki nie można pominąć, bez tego leku kotka nie ma szans :-( Do tego konieczne są regularne badania. 

U nas zaczęło się dosyć gwałtownie, z dnia na dzień Fifi przestała jeść, po dłuższym czasie mocno schudła, czego bardzo nie widać na pierwszy rzut oka, ponieważ ma puszystą sierść. Miała oczopląs i mętne oczy, słaniała się na łapkach. Gorączka i biegunka. Widok jej rozdzierał serce, a diagnoza zmroziła krew.  Fifcia ma ogoloną klatkę piersiową i brzuszek, ponieważ miała przeprowadzany szereg badań. Między innymi na serce (EKG i ECHO), serce jest powiększone. RTG klatki piersiowej, na szczęście nie ma w płucach płynu. Miała USG brzuszka, pobieraną krew. 

Jest mi strasznie niezręcznie prosić obcych o pomoc, niestety jestem zmuszona. Nie chce skazywać naszego członka rodziny na eutanazję. Na część leczenia się zapożyczyłam. U rodziny, znajomych... Chcę doprowadzić leczenie do końca, ponieważ widać poprawę. Dołączam wyniki po części terapii. uż po kilku zastrzykach Fifi odzyskała trochę sił, zaczęła ładnie jeść. Przykro nam tylko patrzeć , kiedy cierpi podczas ich robienia :-( Są dla niej bolesne. Kotek w miarę leczenia tyje, a im większa waga, tym niestety droższy lek. 

Lekarz zalecał uśpienie Fifi, ja jednak nie miałam serca, żeby to zrobić i chciałam ją ratować. Cieszę się, że próbowałam i nadal próbuje bo widać poprawę w badaniach i w zachowaniu kotka. Wierzę, że wyzdrowieje, ma dopiero 2 latka. Proszę pomóż mi dociągnąć sprawę do końca... Bez Waszej pomocy sobie nie poradzę. Dla mnie to kwota z kosmosu, część już wydana, a wiele jeszcze przede mną i Fifi. Ona walczy, ja też będę ! Bardzo prosimy !

Proszę Was ludzie dobrej woli o serce, zrozumienie i pomoc.









Marta Koroś

Organizator zbiórki

zadaj pytanie

Wpłaty - 20

Komentarze