Dzień dobry,
Trudno mi jest to pisać bo jednak każdy w tych czasach jest wstanie zabrać swoje pupile do weterynarza, jednakże czuje się z tym bezsilna. Od jakiegoś czasu mój pies miewa ataki padaczki, niestety z moją sytuacją pieniężną nie jestem wstanie mu pomóc.
Moja rodzina nie wydaje się być zainteresowana problemem, a ja pomimo wszystko nadal się uczę.
Nie proszę o dużo, chce tylko pomóc mojemu pupilowi, kocham go nad życie i chce dla niego jak najlepiej. Nie chce by pewnego dnia jego atak mi go odebrał. Zależy mi na jednej wizycie, by chociaż móc dowiedzieć się co mu jest, dostać papierek z lekami, czy leczeniem.
Mój pies jest dla mnie teraz wszystkim i chce by w końcu mógł poczuć się lepiej, więc czy to będzie jeden grosz, czy dwa, podziękuje za każdą pomoc.
Moim celem jest 200 zł, tyle wystarczy bym mogła zacząć pomóc mojemu psu, Timonowi. Dziękuje za przeczytanie.
powrót do listy
Zbiórka na weterynarza, mojego pupila Timonka
0,00 zł
Cel: 0,00 zł
0%
Zbiórka została zakończona
google.com, pub-8915492416862425, DIRECT, f08c47fec0942fa0
Komentarze

Psy
Koty
Konie
Gryzonie
Pozostałe