Tak bardzo przepraszam, że piszę, ale już sama nie wiem co mam robić.
Jestem osobą która opiekuje się chorą mamą, w zeszłym roku nasz tata odszedł na zawsze i zostałyśmy same.
Lucky zawsze był psem taty, tata umierając jeszcze się pytał czy jego Lucky jest zdrowy, czy ma się dobrze. Obiecałam tacie że zawsze będę się opiekować niego psiakiem. Niestety w tym toku mama zachorowała ciężko i nie może się podnieść , bardzo dużo kosztują lekarze bo tak naprawdę dalej nikt nie wie od czego mama ma gorączki od miesięcy i słabnie. Ale to nie chodzi o mamę tylko o psiaka.
Lucky ostatnio złapał kleszcza i źle się poczuł, zaczął sikać na czerwono z krwią i zaczął się zataczać. Teraz nasz psiak przebywa w szpitalu, za trzy doby mamy zapłacić kolejne 1000 zł, my nie mamy na chleb w tej chwili pieskowi trzeba dawać kroplówki, lekarze mówią że jest anemia i coś się stało z nerkami i wątrobą przez tego kleszcza. Proszę pomóżcie mi i mamie aby Lucky przeżył i był zdrowy, bardzo proszę bo tak bardzo się boję.
powrót do listy
Mój Lucky umiera
google.com, pub-8915492416862425, DIRECT, f08c47fec0942fa0
Komentarze

Psy
Koty
Konie
Gryzonie
Pozostałe