Kreda trafiła do schroniska ponad pół roku temu wraz z dwoma kocimi przyjaciółmi po śmierci właścicielki.
Miała dom, była kochana i zadbana, spała na kanapie...
Jednego dnia załamał się jej cały świat.
Na początku bardzo źle to znosiła. Strach, niepewność, szok... agresja lękowa i odstraszanie każdgo kto chciał pogłaskać białą puchatą kulkę.
Ma ok. 10 lat. Waży ok. 7 kg. Pięknie chodzi na smyczy. Zachowuje czystość. Lubi inne psy. Wychowała się z kotami.
Niestety wciąż przy pierwszym kontakcie atakuje zębami i próbuje odstraszyć, gdyż nie wie co ją jeszcze spotka. Przecież jednego dnia zniknęła jej ukochana Pani...
WSKAZANE KILKA WIZYT ZAPOZNAWCZYCH W SCHRONISKU PRZED ADOPCJĄ.
Trzeba do niej troszkę poprzyjeżdżać, aby się przekonała, że nie musi być zdenerwowana, aby mogło być dobrze.
Ma wolontariuszkę, którą kocha - czyli otwiera się i chce - tylko czas.
Czy ktoś uratuje tę bielinkę?
UDOSTĘPNIJCIE JĄ CHOCIAŻ
tel 797815554

Psy
Koty
Konie
Gryzonie
Pozostałe
