powrót do listy

Przegrywamy z Fip

600,00 zł

Cel: 4 000,00 zł

15%
Wpłać teraz
Kotka jest z nami od miesiąca, a prawie cały ten czas choruje... Ostatnio zapadł wyrok, nasz kociak jest chory na FIP, potwierdzają to objawy i pobrany płyn z brzuszka. Jednak pojawiło się światełko w tunelu, szansa na uratowanie naszego kociego przyjaciela. Dowiedziałam się o metodzie leczenia GS-em. Leczenie jest niestety bardzo kosztowne, liczone w tysiącach... (Jedna ampułka na obecną wagę kota starczy na ok. 6 dni, a jej koszt to 80$ lub 350$ w zależności od tego, która jest dostępna) Lek trzeba podawać codziennie przez 84dni nie pomijając żadnej dawki, aby choroba nie uodporniła się na lek, a została pokonana. Dawka leku zwiększa się wraz ze wzrostem kota, tym samym zwiększają się koszta leczenia...Chcielibyśmy, aby dawna Pistacja wróciła, żeby znów rozrabiała, żeby znów była tym łobuzem jaki do nas trafił...Pistacja wygląda bardzo mizernie. Zmierzwiona sierść, osowiałość, całe dnie praktycznie tylko leży i śpi.

Pistacja potrafi tak leżeć cały dzień, w ciągu dnia biorę ją i zanoszę do miski/kuwet, żeby przypomnieć jej o potrzebach... Żeby sprawdzić jak się w danym momencie czuje, czy postęp choroby jeszcze mi jej nie zabiera. Często podczas całego dnia zerkam czy oddycha, boję się...Dla kogoś może to być tylko kot, dla mnie jest to AŻ kot.Chcę mu pomóc.Wiem, że można mu pomóc. Dlatego będę próbować.Leczenie trzeba zacząć jak najszybciej. Każda złotówka jest na wagę złota i pozwala na leczenie.

Jestem Ci ogromnie wdzięczna jeśli możesz pomóc Pistacji

Tylko dzięki TOBIE możemy wygrać walkę z FIP







Aleksandra Gawrysiak

Organizator zbiórki

zadaj pytanie

Wpłaty - 16

Komentarze