powrót do listy

Pomóż mi walczyć o Słonko

452,00 zł

Cel: 1 000,00 zł

45%
Wpłać teraz
Żyła przez 1,5 roku na ulicy i było jej dobrze – miała swoich opiekunów i karmicieli, którzy codziennie przynosili jej coś do miseczki. W połowie września podczas karmienia zwróciłam uwagę, że niegdyś ta piękna kotka wygląda na bardzo chorą. Podczas pierwszych badań wyszła anemia oraz chore nerki, które w przypadku kota są wyrokiem na resztę życia...a dla bezdomnego kota są wyrokiem śmierci. Do tego przyplątało się jakieś zapalenie… Kotke leczę od 4 miesięcy i leczenie przynosi widoczne skutki, dlatego nie zdecydowałam się na jej eutanazję. Słonko ( bo tak nazwałam kotkę) przeszla zbyt wiele, była zupełnie dzika, ale z czasem przekonała się, że człowiek nie chce zrobić jej krzywdy, a jedynie pomóc. Niestety koszty leczenia przerosły mnie całkowicie. Zbieram środki potrzebne na jej leczenie i utrzymanie. Wg weterynarza zostało jej jakieś 8 lat życia, ale we własnym domu, nie na podwórku kamienicy… Czy nie warto otoczyć kota miłością i opieką choćby na ostatnie lata życia? Każdego dnia walczę o każdy jej oddech i jest to trudna walka. Przez ten cały czas miałam chwilę, że chciałam się poddać...przeszłyśmy bardzo dużo. Mój harmonogram dnia jest podporzadkowany jej chorobie...codzienne kroplówki i leki. Kotka pazurkami walczy o swoje życie, ona chce jeszcze żyć. Nie mam za co wykupić leków na kolejny miesiąc dla kotki więc błagam pomóżcie mi żebym dalej mogła ją leczyć. Jestem teraz w naprawdę podbramkowej sytuacji, leków i kroplowek starczy nam maksymalnie do końca tygodnia i dalej nie wiem co będzie. Żebram o każdy grosz bo nawet grosz jest dla Nas krokiem do przodu. 
Wiem, że miesięczna cena za życie kotki jest ogromna, i dużo jest takich rodzin, które muszą przeżyć za takie pieniądze cały miesiąc, ale dopóki w Julce jest chęć do życia nie chce odbierać jej tego życia. Pokochałam tego futrzaka z całego serca i dlatego błagam a wręcz żebram o pomoc. 

Natalia Fabrycka

Organizator zbiórki

zadaj pytanie

Wpłaty - 19

Komentarze