powrót do listy

Nie mam już nadzieji

890,00 zł

Cel: 1 000,00 zł

89%
Wpłać teraz
Dzień dobry

Mam na imię Dariusz mam 25 lat i od 13 lat towarzyszy mi w życiu Kot Kitek. Mieszkamy w trójke z moją mamą. Kitek nigdy na nic nie chorował. Niestety w zeszłym tygodniu bardzo pogorszył sie jego stan zdrowia. Przestał jeść, nie otwierał pyszczka, mdlał,był osłabiony i bez energii. Udałem się z nim do weterynarza. Okazało się, że to stan zapalny dziąseł i prawdopodobnie jakaś choroba nerek. A co jeszcze to okaże się po badaniach o ile zbiorę na nie pieniądze. Tak jak wspomniałem mieszkamy w trójkę Ja moja mama i Kitek. Utrzymujemy się z mojej renty rodzinnej w kwocie 1066 zł. Po opłatach za mieszkanie zostaje nam nie wiele pieniędzy na życie. Mama nie pracuje gdyż jest chora. Nie ma żadnych dochodów. Ja się nią opiekuje. Jest osobą wycofaną społecznie. Kiedy zaczął chorować Kitek wydałem na ten cel wszystkie swoje pieniadze oraz musiałem pożyczyć jeszcze na weterynarza od znajomych. Okazuje się, że leczenie będzie trochę trwało i będzie kosztowne. Już na teraz weterynarz na badanie krwi oraz usuniecie kamienia nazębnego zażądał 255 zł. Tyle samo już wydałem. Jednak to nie koniec wydatków. Niezbędne będą dalsze badania i leczenie. lekarz powiedział ,że cały koszt szacuje na około 1200zł Próbowałem negociować z lekarzem weterynarii by zmniejszył koszta i ilość wizyt. Jednak nie udało się. Bardzo proszę o pomoc w zebraniu pieniędzy na leczenie Kitka. Kocham mojego przyjaciela. Bardzo mi na nim zależy. Wychowałem się z nim. W chwili obecnej Kot porusza się z trudem. Serce mi pęka, że nie mogę mu pomóc. Załączam dokumenty od lekarza i jeszcze raz proszę państwa o pomoc w zbiórce. Dziekuję



Dariusz Tichończuk

Organizator zbiórki

zadaj pytanie

Wpłaty - 32

Komentarze