powrót do listy

Mamy tylko kilka godzin na ratunek

900,00 zł

Cel: 1 000,00 zł

90%
Wpłać teraz
Witam, piszę z prośbą o pilne wsparcie. Lilly uciekła z domu w piątek 02.10.2021, strasznie się o nią martwiłam, stracić ją to tak jakby stracić kogoś bliskiego.
Nie wyobrażam sobie żeby mogło jej tutaj teraz zabraknąć, dlatego będziemy walczyć do końca.. Tak bardzo bym chciała żeby już wróciła do domu.
W dniu wczorajszym dostałam informacje od że prawdopodobnie znaleziono moją kotkę, została ona przewieziona do kliniki dla zwierząt. Stało się szczęście w nieszczęściu, znalazła się, ale za to w jakich okolicznościach… 
Serce mi się kraja jak myślę co musi teraz przeżywać…
Potrąciło ją auto, uderzenie było prosto w pyszczek, przez telefon dzwoniąc do kliniki słyszałam jak bardzo płakała, to był płacz przypominający płacz dziecka…. 

Przyjechałam cała rozstrzęsiona, mogłam ją zobaczyć dopiero po 1 lub 2h oczekiwania w poczekalni, gdy ją zobaczyłam zamarłam… 
Potrzebna będzie poważna operacja, mianowicie będzie operowana żuchwa, jest podejrzenie, że może być coś jeszcze z języczkiem i podniebieniem, cała buźka zakrwawiona…  
Wygląda to naprawdę źle, gdyż nie trzeba nawet robić prześwietlenia, złamanie widać na pierwszy rzut oka.
Czasu jest naprawdę mało do dzisiaj do 20.00 (06.10.21) muszę dać znać czy decydujemy się na zabieg. Jestem osobą bezrobotna z małym dzieckiem na utrzymaniu. Koszt zabiegu to ok 800. Blagam liczy się dosłownie kazda sekunda. Wszystkie potwierdzenia będą udostępniane.


Justyna Filip

Organizator zbiórki

zadaj pytanie

Wpłaty - 30

Komentarze