powrót do listy

Błagam o ratunek dla pieska

1 050,00 zł

Cel: 1 200,00 zł

87%
Zbiórka została zakończona
Zawsze pragnęłam mieć psa. Jestem młoda, nie mam wiedzy, ale duże serce. Znalazłam ogłoszenie, na którym pan chciał oddać psa ze względu na alergię swojego dziecka. Pojechałam po pieska nic nie podejrzewając. Pan zażądał za pieska tj. za jego wyprawkę, smycz, obroże, zabawki, wykonane szczepienia 300zl. Wiec dałam, bo miałam jeszcze oszczędności. A zakochałam się w piesku od momentu kiedy na mnie spojrzał. Pan uciekł od razu. Nie dostałam książeczki,nic, a jak próbowałam dzwonić okazało się, ze już nr nie odpowiada. Wtedy już wiedziałam, ze coś jest nie tak. Cieszyłam się jednak, ze ważne, ze go stamtąd zabrałam. U mbie będzie miał dobrze. Następnego dnia pojechałam do weterynarza zapytać o szczepienia, odrobaczylam. Kupiłam dobrą karmę. W nocy piesek zaczął się dusić. Dostał biegunki. Pojechałam do weterynarza. Okazało się, ze piesek jest zakażenie chory - parwowiroza. Od razu wdrożono leczenie, podano mu surowice. Wieczorem kolejna dawka. Tak przez kilka dni. Ale szanse na wyzdrowienie ma, bo to początkowe stadium choroby. Chce walczyc, jednak nie mam już oszczędności. Bardzo proszę o wsparcie. Pozwólcie by Fuks żył. By miał szczęśliwy dom. Proszę o wsparcie.

Elżbieta Nowicka

Organizator zbiórki

zadaj pytanie

Wpłaty - 26

Komentarze

15 października 2020 o 16:31

Anonim

bedzie dobrze, powodzenia dla was ;)

Odpowiedz