powrót do listy

Ten pies wrócił z adopcji 11 razy

Sunia po raz pierwszy trafiła do schroniska w 2014roku.  Początkowo pracownicy myśleli, że się zagubiła ale jej zachowanie w stosunku do mężczyzn spowodowały, że zaczęli myśleć inaczej. 

 

 

Osoba, która przyjmowała ją do schroniska przyznała, że ten przerażony pies prawdopodobnie był fizycznie maltretowany.

 

Ta wówczas 2 letnia sunia bardzo wolno przyzwyczajała się do swojego schroniskowego boksu. 

Wydawało się, że szczęście jej sprzyja, gdy jedna z organizacji pomagajacej zwierzętom, wysłała ją do ośrodka szkoleniowego z nadzieją, że będzie lepiej czuła się wśród ludzi.

 

Została nawet adoptowana... ale to nie trwało długo.

 

 

Sunia wróciła z adopcji 3 lata później i trafiła z powrotem do schroniska. 

Od tego czasu 11 razy pękało jej serce, a razem z nią, pracownikom schroniska.

 

Jej zachowanie w rodzinach, które ją adoptowały nie były aż tak straszne.

W jednej rodzinie zjadła mięso przygotowane na grila (podobno była wtedy sama), inna rodzina miała różne plany związane z podróżami a te plany nie uwzględniały suni.

 

 

Sunia nie miała szczęścia. Znalezienie jej kolejnego domu zaczynało być coraz trudniejsze.

Choć piesek potrzebuje trochę czasu, aby się zaklimatyzować w nowej rodzinie, to później powoli rozkwita i staje się wspaniałym, przytulaśnym psem.

 

Uwielbia bawić się piłeczką i chodzić na długie spacery.

Ludzie, którzy słyszą, że już 11 razy wracała z adopcji, boją się zabrać ją do swojego domu.

Uważają, że to z psem jest coś nie tak.

 

Może w końcu ktoś da jej szansę!

 

Komentarze

18 kwietnia 2018 o 06:58

anna

piesek jest już adoptowany

Odpowiedz

16 kwietnia 2018 o 18:52

dorota

Raczej z nimi cos jest nie tak .Plany bez psa a moze plany bez dzieci pies siedzi cicho a dzieciaki lataj i dra kopary zarcie trzeba zrobic

Odpowiedz

13 kwietnia 2018 o 16:49

Anonim

Czy ma ktoś kontakt do schroniska, w którym sunia przebywa?

Odpowiedz

13 kwietnia 2018 o 06:32

Justyna

Głupota ludzka nie zna granic. Każdy kto kocha zwierzęta wie że wyjazdy musza być związane z nimi. Albo trzeba zapewnić tymczasową opiekę a nie od razu z powrotem do schroniska. Też mam psa i kota i jakoś zawsze wszystko udaje się poukładać.

Odpowiedz

12 kwietnia 2018 o 22:53

ela

coś niestety jest z ludzmi...jest piękna...

Odpowiedz

12 kwietnia 2018 o 14:08

Anonim

To nie z tą sunią jest coś nie w porządku .tylko raczej z tymi wszystkimi ludżmi którzy dawali jej szansę na prawdziwy dom , na miłość w tym domu ..A potem potraktowali ją jak śmieć który w dowolnym czasie można oddać do składu... zwierzęta bierze się na serio i na zawsze ,a nie na określony czas

Odpowiedz

12 kwietnia 2018 o 14:23

koko

tak, ludzie są problemowi , niestety...

Odpowiedz

02 listopada 2017 o 12:11

Ala

To może nie mówic ze tyle razy adoptowana tylko przedstawić problemy z jakimi sie boryka piesek,bo tego nie wolno ukrywać.Może fakt ze wszyscy bez skrupułów ja oddawali wynika z ich wiedzy ze inni wczesniej tez tak zrobili.Ale i tak trzeba jej dawać kolejne szanse! Bo w koncu trafi na swoich ludzi

Odpowiedz

12 kwietnia 2018 o 14:05

Stasia

Popieram!!!!

Odpowiedz

31 października 2017 o 19:21

Anonim

To po co w ogóle adoptowali psa Jeżeli nie mieli na do warunków nie rozumiem takich ludzi

Odpowiedz

31 października 2017 o 18:23

J.E. Wesoł/.


Kocham tą sunię bo mam takiego psa Flona, ale do towarzystwa ma wyster, sunię Algę owczarka niem.. Bardzo mi jej szkoda ,że biedactwo jest po tylu przejściach. Całuski , i zyczę kochanej rodzinki.

Odpowiedz

31 października 2017 o 17:28

Anonim

ścierwa zabić to mało !!!!! mam od 3 tyg. prawie takiego samego synusia 1.5 r. przyjechał do mnie 700 km. ze schroniska był tam chwile 10 dni zostawiony na ulicy i zabrany przez ... Mój synuś też miał problem zaadoptować się w domu wszędzie za mną chodził , zostając sam w domu wracałam sajgon -

Odpowiedz

13 kwietnia 2018 o 10:21

beata stankiewicz

u mnie tez taka sytuacja-ale powoli dochodze do ladu hahhaha pozdr.

Odpowiedz

31 października 2017 o 17:19

ewazaworska

gdzie jest ta sunia?


Odpowiedz

31 października 2017 o 16:44

Wojtek

Long Island, New York

Odpowiedz

31 października 2017 o 14:05

prawda

To ,,ludzi,, zdało by się oddać do Ośirodka by nauczyli się kochać ,,Małych Braci,, Jak ubogi byłby nasz świat bez nich.

Odpowiedz

31 października 2017 o 13:34

Anonim

Gdzie obecnie przebywa sunia??

Odpowiedz

31 października 2017 o 13:08

Anonim

Biedna sunia, co z tymi ludźmi jest nie tak... Osobiście mam adoptowanego pieska plus druga sunie z patologicznej rodziny... Życia bez nich sobie nie wyobrazam mimo,że spodziewam się dziecka.Trzymam kciuki za sunie

Odpowiedz

30 października 2017 o 22:43

Anonim

Co obecnie dzieje się z suczką ????

Odpowiedz

30 października 2017 o 20:37

Anna Kuligowska

gdzie teraz jest?

Odpowiedz

31 października 2017 o 17:00

Aga

Gdzie obecnie przebywa sunia ????????poprosze o kontakt

Odpowiedz

01 listopada 2017 o 08:03

Aneta

To jest pies mieszkajacy w USA

Odpowiedz

Najnowsze artykuły

Szympans ponownie spotyka się ze swoimi rodzicami zastępczymi. Jego reakcja jest wzruszająca

Zabawne psy powracają! Oto zupełnie nowa kompilacja psich winowajców

Ostatnie ogłoszenia

Pies który umiera po cichu

Psie dziecko na łańcuchu